13.11.2019

Daniel Passent


Cześć !
Dzisiaj chciałam pokazać Wam mój autograf jaki dostałam od Daniela Passenta. Niestety nie mam zdjęcia z dziennikarzem.

O dziennikarzu:
Daniel Passent, właśc. Passenstein - urodził się 28 kwietnia 1938 roku w Stanisławowie. Polski dziennikarz, wieloletni felietonista tygodnika „Polityka”, tłumacz, satyryk i autor książek; ambasador RP w Chile (1997–2002). Jako dziecko z żydowskiej rodziny ocalony podczas Holocaustu przez Polaków. Po wojnie wychowywany w Berlinie przez wuja – Jakuba Prawina, generała Ludowego Wojska Polskiego i szefa Polskiej Misji Wojskowej w Niemczech. Z wykształcenia ekonomista, studiował na Uniwersytecie w Leningradzie (1955/1956), na Uniwersytecie Warszawskim (1956–1960) i na Uniwersytecie Princeton (1962/1963). Działalność dziennikarską rozpoczął w 1956 w Sztandarze Młodych, gdy był studentem Uniwersytetu Warszawskiego. Od 1959 jest związany z tygodnikiem „Polityka”. Był m.in. jego korespondentem podczas wojny wietnamskiej, od wielu lat jego stały felietonista. Wszedł do historii światowego dziennikarstwa, gdy na początku lat 60. zdobył prawo do publikacji pamiętników Adolfa Eichmanna – zbrodniarza hitlerowskiego, odpowiedzialnego za zagładę Żydów („Polityka” była jednym z dwóch pism na świecie, które jako pierwsze je opublikowały). Współpracował z prowadzonym przez Jana Pietrzaka kabaretem „Pod Egidą”, pisząc tu teksty antysystemowe. Z drugiej strony w latach 80. wielokrotnie bronił na łamach tego tygodnika decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego oraz polityki ówczesnych władz (na wniosek Jerzego Urbana nie został w tym okresie poddany weryfikacji). W latach 1996–2002 pełnił funkcję polskiego ambasadora w Chile. Od lutego 2002 do grudnia 2004 zasiadał w Radzie Fundacji Okularnicy. Od października 2012 prowadzi w Tok FM audycję Goście Passenta. Odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (1997). Jego rodzicami byli Bernard Passenstein i Izabela z domu Mitz, którzy zginęli w 1944, ukrywając się w okolicach Warszawy. Tu zostali rozpoznani przez dwóch Polaków i zatrzymani podczas przejazdu kolejką podmiejską na linii otwockiej. Prawdopodobnie spoczywają w zbiorowym grobie w Radości. Kiedy wybuchła wojna, mieszkali w Stanisławowie na Kresach Wschodnich. Ojciec, z zawodu agronom, pracował w przedsiębiorstwie zieleni miejskiej jako specjalista od kwiatów, a matka jako pielęgniarka. Ojciec był w tym czasie zauważalnym w tym środowisku działaczem społecznym, cenionym również zawodowo. Po zajęciu miasta przez Niemców, w obawie o życie kilkuletniego Daniela, rodzice postanowili ukryć go w okolicach Częstochowy, co zrealizował przyjaciel domu – Gustaw Godek, mający tzw. „dobry wygląd” (w czasie wojny na fałszywych dokumentach na nazwisko Tadeusz Płoński), który wyszukiwał kolejne miejsca ukrycia. Ostatnie z nich w 1944 było w Warszawie na Pradze, u rodziny Władysławy Salonek, gdzie dotrwał szczęśliwie z imieniem Bogdan do zajęcia tego przedmieścia przez wojska rosyjskie. Swoje przeżycia wojenne podsumował w jednym ze swoich felietonów tak: mnie ocalili Polacy i Żydzi, a moich rodziców zdradzili Polacy; jedni i drudzy byli obywatelami państwa polskiego. Ze związku z poetką Agnieszką Osiecką ma córkę Agatę Passent. Jego żoną jest od ponad 30 lat Marta Dobromirska-Passent, matka Łukasza Dobromirskiego. Agata Passent mówiła m.in. jestem w czepku urodzona […]. Kiedy miałam siedem lat, stworzyliśmy drugą rodzinę z żoną taty i moim kochanym przyszywanym bratem Łukaszem, z którym chodziliśmy do jednej podstawówki. Teraz Łukasz jest psychologiem i świetnym facetem.

Mój autograf od dziennikarza:
Autograf załatwił mi mój chłopak. 

5 komentarzy: